foto3

Cześć! Tu Julita i Sebastian. Na co dzień wspieramy przedsiębiorców w obszarze finansów. Sami też prowadzimy własny biznes. Chcemy pomóc Ci zrozumieć finanse Twojej firmy i podejmować lepsze decyzje biznesowe. Wierzymy, że to jeden z kluczowych warunków rozwoju Twojego biznesu.

W poście Finanse w małej firmie wspomnieliśmy już, że rozumienie pojęć stosowanych w finansach firmowych odgrywa ważną rolę. Jest kluczowe do prawidłowych obliczeń i wyciągania poprawnych wniosków, czyli też lepszych decyzji biznesowych.

Dlatego właśnie na blogu znajdzie się wiele postów, w których będziemy wyjaśniać znaczenie pojęć z “języka finansowego”.

Na pierwszy ogień bierzemy przychód i dochód.

 

Biznes nie jest potoczny

Nie bez powodu od nich zaczynamy. To chyba najczęściej mylone zagadnienia finansowe, używane często praktycznie zamiennie.

I o ile pozostajemy w sferze potocznej i nie ustalamy z nikim żadnych warunków rozliczeń, to nic nam się raczej nie stanie (no, może poza “oberwaniem” krzywym spojrzeniem kogoś, kto wie o czym mowa). W biznesie jednak po prostu nie możemy sobie na to pozwolić, bo różnica jest zbyt istotna, by ją ignorować.

Powiedzmy to zatem jeszcze raz wyraźnie, żeby nie było wątpliwości – przychód to nie to samo co dochód.

 

PRZYCHÓD ≠ DOCHÓD

 

przychód

 

To zależy… czyli pamiętaj o kontekście

Zanim przejdziemy do meritum, zaczniemy od krótkiego wprowadzenia ogólnego. Dotyczy ono też kolejnych postów tego typu, a w zasadzie całej wiedzy przekazywanej na blogu. Dlatego jest dość istotne – nie pomijaj go 🙂

Posługując się pojęciami w finansach musisz pamiętać o jednej rzeczy – niektóre pojęcia mają więcej niż jedno znaczenie (definicję). Z drugiej strony, występują takie, które mają bardzo bliskie znaczenie, ale są inaczej nazywane w różnych okolicznościach. Wiemy, że niewiele w tym logiki.

To dlaczego tak jest? Co nam tak utrudnia życie? Przede wszystkim zawdzięczamy to przepisom prawnym. Co ustawa to inna definicja. Do tego dochodzą znaczenia wynikające z ekonomii jako nauki.

Ale nie będziemy teraz rozwijać tematu przyczyn, bo zrobi nam się nudny wykład o teorii, a nie o to chodzi.

 

Kategorie pojęć w finansach firmy

Zapamiętaj na ten moment, że zasadniczo (choć to też pewne uproszczenie) można mówić o kilku głównych kategoriach znaczeń:

  • księgowym (inaczej rachunkowym lub bilansowym, wynikającym z ustawy o rachunkowości),
  • podatkowym (wynikającym z ustaw podatkowych),
  • ekonomicznym (wynikającym z ogólnych zasad ekonomii jako nauki).

Niektóre pojęcia są charakterystyczne dla konkretnej kategorii i nie występują w innych. W ich przypadku możemy od razu zgadnąć, o jakie znaczenie chodzi. Ale w każdym innym przypadku najlepiej zawsze to sprecyzować.

Dlatego, kiedy posługujesz się jakimś pojęciem lub je słyszysz – ustal kontekst. Upewnij się, że dobrze je rozumiesz i odpowiednio komunikujesz. Jest to szczególnie ważne, gdy coś porównujesz lub dokonujesz z kimś ustaleń biznesowych. Ważne, żeby wszystkie strony miały na myśli dokładnie to samo.

W innym przypadku – możecie się zupełnie nie dogadać. To tak, jakby tenisista rozmawiał z astronautą o rakiecie: “A Ty, ile dałeś za swoją?”. Nie trudno się domyślić, że kwoty będą zgoła odmienne 🙂

 

O jakich znaczeniach będziemy pisać na blogu?

Jako, że chcemy skupiać się na możliwie uniwersalnej wiedzy, przeważnie będziemy mówić o przychodach, kosztach i wynikach w sensie rachunkowym. Dają one lepszą porównywalność i bardziej wiarygodne informacje. Jeżeli będzie inaczej – wyraźnie to zaznaczymy.

Kwestie podatkowe są bardzo indywidualne i zależą od wielu czynników (m.in. od tego w jakiej formie prawnej prowadzisz firmę). Każdy musi uwzględnić w obliczeniach swoje okoliczności. Tego jak to robić też oczywiście dowiesz się na blogu.

O znaczenie ekonomiczne zahaczymy pewnie tylko czasem, gdy uznamy, że będzie wnosiło coś praktycznego do tematu.

Z racji tego, że nasz blog jest kierowany do przedsiębiorców, jasne jest też, że będziemy mówić o pojęciach w odniesieniu do finansów firmy, a nie finansów osobistych, publicznych czy innych (w których też występują zbliżone pojęcia).

Ok, wprowadzenie nie było jednak aż tak krótkie i pewnie mogło Cię trochę przerazić, ale zaufaj nam – z czasem wszystko się rozjaśni 🙂

Wracamy do głównego wątku – teraz już pójdzie “z górki” 🙂

 

 

Gdzie spotkamy się pojęciami przychodu i dochodu?

Wiesz już, że najlepiej będzie zacząć od tego w jakich znaczeniach występują pojęcia przychodu i dochodu.

Przychód znajdziemy zarówno w ustawie o rachunkowości, jak i przepisach podatkowych. I oczywiście każde z tych źródeł przepisów nieco inaczej do niego podchodzi (ale to temat na inną okazję).

Dochód natomiast jest zdefiniowany w ustawie o podatku dochodowym. W finansach firmowych jest więc domyślnie rozumiany jako pojęcie podatkowe. I z takim jego znaczeniem spotkasz się najczęściej w swoim biznesie, m.in. w rozmowie z księgowym.

Nie występuje za to w ustawie o rachunkowości, a więc nie ma innego znaczenia w księgowości. Jego odpowiednikiem w sensie rachunkowym jest zysk (co nie znaczy, że będzie on zawsze równy dochodowi, ale o tym też kiedy indziej).

 

Czym różni się przychód i dochód?

Przejdźmy zatem do sedna i ustalmy czym jest przychód, a czym dochód.

Jeszcze tylko jedno zastrzeżenie. Póki co, celowo nie przytoczymy żadnej definicji z ustawy (czy to jednej, czy drugiej). Pominiemy też zupełnie aspekty podatkowe (w tym podatek VAT). Na razie skupmy się na podstawowej różnicy między przychodem a dochodem.

Najlepiej zrobić to na prostym przykładzie.

Załóżmy, że w styczniu Twoja firma sprzedała 10 długopisów. Kosztowały Cię 1 zł za sztukę, a Ty sprzedajesz je za 2 zł za sztukę. Załóżmy też, że nie było innych kosztów działalności w styczniu, nie istnieje ZUS itp. (tak, mało realne, ale to tylko przykład i chodzi o to, żeby nic nie zaciemniało obrazu).

Twoje przychody w styczniu to 20 zł, czyli liczba sprzedanych długopisów (10) pomnożona przez cenę sprzedaży (2 zł).

Przychody: 10 x 2 zł = 20 zł

(cena sprzedaży x ilość sprzedana = przychody)

Z kolei Twój dochód (a w sensie rachunkowym zysk) to różnica między przychodami a kosztami. Wartość przychodów już znasz (20 zł). Długopisy kupiłeś w cenie 1 zł za sztukę, czyli nie trudno obliczyć, że koszty wynosiły 10 zł. Dochód zatem obliczymy w następujący sposób:

Dochód: 20 zł – 10 zł = 10 zł

(przychody – koszty = dochód)

Co ważne, w sytuacji, gdy koszty są wyższe od przychodów, nie mówimy już o dochodzie – wtedy pojawia się strata (w sensie rachunkowym również nazywana stratą :)).

 

 

O czym mówi przychód i dochód?

Widzisz już więc, że te pojęcia niosą zupełnie inną informację o firmie.

Przychód pokazuje skalę Twojej sprzedaży, ale dopiero dochód mówi o tym, czy coś na tym zarabiasz. Różnica jest istotna, prawda?

Firma z przychodami na poziomie 10 mln zł rocznie może mieć niższy dochód niż firma osiągająca 1 mln zł przychodów.

Podobnie może być z tym, co sprzedajesz. Gdy w swojej ofercie masz różne produkty lub usługi, porównywanie ich tylko pod kątem przychodu nie ma większego sensu. Bo przecież produkt, którego sprzedajesz więcej (przynosi wyższy przychód) może generować niższy dochód niż ten, którego sprzedajesz mniej, ale na lepszych warunkach (z wyższym dochodem).

 

 

Jak wykorzystać tą wiedzę?

Stawiaj przede wszystkim na produkty lub usługi, które generują najwyższy dochód (a nie przychód).

To podstawowy i dość oczywisty wniosek. Zastosowanie go w praktyce już nie zawsze będzie tak oczywiste i proste – po drodze czai się wiele pułapek.

Żeby się tego podjąć, musisz przede wszystkim uzbroić się w wiedzę na temat finansów w firmie, którą chcemy Ci przekazywać na naszym blogu.

Z finansowego punktu widzenia to już wszystko. Ale zostań jeszcze chwilę i:

  • jeśli chcesz, podziel się swoimi doświadczeniami lub przemyśleniami na ten temat w komentarzu – jest to dla nas ważne, dzięki temu będziemy mogli trafniej dobierać treści na blogu,
  • jeśli ten post był dla Ciebie wartościowy, udostępnij go Twoim znajomym – przedsiębiorcom, może im też przyda się ta wiedza,
  • jeśli masz konto na Facebooku lub Instagramie – zajrzyj do nas,
  • jeśli chcesz być na bieżąco ze wszystkimi nowymi postami na blogu i zyskać dostęp do darmowych materiałów – zapisz się na newsletter.
Podziel się tym postem na facebooku
Copyright 2019 FinansowyPunktWidzenia.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.